Dlaczego Hiluxy?

Sprawa prosta. Widzieliście pewnie zdjęcia ze stref konfliktów z autami, do których przymocowane są karabiny maszynowe, przyspawane stalowe płyty pancerne, zajechane do granic możliwości zombie, które mimo całego znoju, skandalicznie paskudnych warunków, ostrzału i brudu nadal jeżą? To Toyota Hilux.

Hilux 1
Hilux 2
Hilux 3
Hilux 4

Zerknijcie na Clarksona próbującego „uziemić” to auto. Dobra rozrywka choć… zakończona fiaskiem Clarksona 😀 Szczerze mówiąc nie wiem czy jest jakiekolwiek inne auto, które byłoby w stanie znieść taki test.

I w zasadzie tutaj mógłbym skończyć wywód, poza faktem, że jest jeszcze kilka innych ciekawych właściwości tego auta 🙂

Łatwość naprawy

Zasadniczo Hiluxa naprawić jest dość łatwo. Szczególnie roczniki nieco starsze, które nie są przeładowane elektroniką komplikującą auto i pomniejszającą jego niezawodność. Nie ma samochodów niezniszczalnych (może za wyjątkiem tego na filmie z Clarksonem), każde auto ma swoje granice, ale tak się składa, że zmodyfikowany off-roadowo i wyprawowo Hilux ma te granice położone bardzo daleko.

Dostępność części

Praktycznie wszędzie na świecie części do Toyoty are dostępne. Są tanie, jest ich dużo, masa zamienników. Im łatwiej o części, tym łatwiej i taniej wykonać naprawę, tym szybciej znajdziesz warsztat i tym mniej czasu stracisz na awarię.

DoubleCab – 4 osoby mogą jechać

To ważne, ile osób podróżuje. Rozkłada koszty wynajmu, koszty paliwa, jest raźniej w trasie. Ale cztery osoby to także z reguły dużo bagażu. A to oznacza potrzebę miejsca w bagażniku. W takiej sytuacji niestety albo stety – wyłącznie pick-up. Cały kampingowo-offroadowy szpej też się musi zmieścić. No i właśnie dlatego Hilux.