A to dawny "Apocalypto", obecnie "Piaskowy". Przygotowany i wyposażony przez pewnego fajnego gościa z Ełku. Miał wyjechać w długą podróż do byłych republik Związku Radzieckiego, ale nigdy nie ruszył w docelową trasę. Teraz Piaskowy, pod moją czułą opieką, został doposażony i poprawiony w pewnych szczegółach. Zrobiony na okuciach More 4x4, podobnie jak pozostałe auta za wyjątkiem Dębowego. Ciekawostką są lekkie i ekstremalnie twarde trapy kevlarowe.
Każde auto serwisowane jest na bieżąco, przeglądane po każdym zwrocie i w razie konieczności naprawiane, by było gotowe na kolejną wyprawę.
Wyłącznie Hiluxy. Inne auta też są dobre, inne marki także produkują solidne auta, być może mają lepsze rozwiązania. Ja zostaję jednak przy Hiluxach.
W autach jest raczej wszystko. I wyprawowo i kampingowo. Jeśli czegoś nie ma to można dołożyć. Daj znać czego potrzebujesz a postaram się to załatwić.